Prof. Włodzimierz Bernacki O naprawę rzeczypospolitej

Włodzimierz Bernacki
politolog, Uniwersytet Jagielloński

Dziękuję za tak ogromny kredyt zaufania, jakim obdarzyliście mnie Państwo podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Chcę być z Państwem w stałym kontakcie, dlatego proszę śmiało pisać i dzwonić do moich biur poselskich, abym mógł podejmować interwencje.

Newsletter:

Dopisz się do newslettera

Tłumy na Krakowskim Przedmieściu

11 kwietnia 2014

4 lata temu pod Smoleńskiem zginął prezydent RP Lech Kaczyński, jego żona Maria Kaczyńska i 94 przedstawicieli polskich elit, w tym wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Polska delegacja leciała na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W stolicy i w całej Polsce, a także w Smoleńsku odbyły się obchody czwartej rocznicy katastrofy rządowego samolotu Tu-154M.

W Krakowie przy Krzyżu Katyńskim, odbył się Apel Pamięci poświęcony Parze Prezydenckiej, oraz pozostałym 94 Ofiarom tragedii smoleńskiej. W uroczystości m.in .udział wzięli: dr Zuzanna Kurtyka, Poseł na Sejm RP prof. Włodzimierz Bernacki, prof.Andrzej Nowak, Krakowski Klub GP, Związek Konfederatów Polski Niepodległej 1979-1989, młodzież szkolna, oraz mieszkańcy Krakowa.
„10 kwietnia jest rocznicą szczególną, zupełnie inną od tych rocznic, które Polacy zwykli czcić. 10 kwietnia jest tym momentem który jest szczególnym dla nas dla Polaków. Pytanie, które powinniśmy sobie postawić, to pytanie – Dlaczego tutaj jesteśmy? Dlaczego każdego 10- ego miesiąca spotykamy się, aby uczcić pamięć tych, którzy odeszli. Spotykamy się dlatego, że to co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku wzbudza w nas gniew, święty gniew! To co stało się 10 kwietnia 2010 roku to śmierć 96 osób na terytorium obcego państwa. Dzisiaj wiemy, że na terytorium nie tylko obcego, ale wrogiego państwa wobec Rzeczypospolitej. Święty Gniew. To uczucie, które pojawiło się w sierpniu 2010 roku, kiedy z Krakowskiego Przedmieścia został usunięty Krzyż. Święty gniew –to uczucie, które pojawiło się na skutek działań tych wszystkich, którzy przez te cztery lata oczerniali pamięć tych którzy polegli 10 kwietnia 2010 roku. Święty gniew- to uczucie które pojawiło się na skutek tego, iż wrak - relikwia dla wielu Polaków, materiał dowodowy- wciąż przebywa poza terytorium Rzeczypospolitej . I wreszcie święty gniew to uczucie, które wprowadza nas tutaj aby zamanifestować nasz protest przeciwko polityce rządu , która zmierza do zatarcia odpowiedzialności za wszystko to co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. Święty gniew ustanie wtedy kiedy pamięć tych, którzy odeszli 10 kwietnia zostanie uczczona na miarę taką na jaką Ci, którzy polegli 10 kwietnia zasłużyli”.

W Bochni uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą Po zakończeniu nabożeństwa, uczestnicy przeszli pod pomnik katyński. Na czele maszerowały poczty sztandarowe –  komisji zakładowych „Solidarności” ze Stalproduktu, Kopalni Soli i b. Dromostu oraz poczet Związku Kombatantów i b. Więźniów Politycznych z Lipnicy. Po nich szła młodzi, osoby niosące dużą biało-czerwoną flagę, a za nimi reszta uczestników Marszu, z Posłem na Sejm RP prof. Włodzimierzem Bernackim na czele, który zwrócił się do zebranych pod pomnikiem katyńskim. Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów od licznie zgromadzonych delegacji: Prawa i Sprawiedliwości, Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, kombatantów z AK, „Solidarności”, Prawicy Rzeczypospolitej, Klubu Gazety Polskiej. Swoje wieńce złożyli poseł Bernacki i burmistrz Kolawiński. O tej samej porze odbyły się uroczystości w Tarnowie zorganizowane przez tarnowski Klub Gazety Polskiej. Rozpoczęyły sie Mszą Świętą w Kościele Bernardynów, po nabożeństwie (jak co miesiąc) nastąpił przemarsz pod Tablicę Smoleńską, gdzie został odśpiewany Hymn Narodowy zostały złożone kwiaty i zniacze. Do uczestników zwrócił się Józef Boryczko - przewodniczący Klubu Gazety Polskiej.
Główne obchody odbyły się w Warszawie. Pomimo, iż w tym roku nie było grupowego wyjazdu, Tarnów i biuro poselskie Posła Włodzimierza Bernackiego w Tarnowie nie zawiodło. Wybrali się indywidualnie samochodami. Całą drogę lało, padał nawet grad, ale od przemarszu Solidarnych 2010 , od koncertu Jana Pietrzaka na Krakowskim Przedmieściu i od filmu „Prezydent”, a potem przemówienia Jarosława Kaczyńskiego. Wypogodziło się.
„Nie ma człowieczeństwa, ludzkiej godności każdego z nas bez prawdy - mówił Jarosław Kaczyński do tysięcy Polaków zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu i domagających się prawdy o przyczynach katastrofy smoleńskiej. - Musimy pamiętać hańbę, którą jest ciągłe oszukiwanie Polaków - podkreślił prezes Pis” – powiedział podczas swojego pierwszego przemówienia. Pożegnał się z tłumem, znakiem Solidarności. Zapytał, pamiętacie tamten znak? Musimy dokończyć tamtą Solidarnościową rewolucje.
W drugim przemówieniu, które nastąpiło wieczornym Apelu Pamięci po Mszy Św. podziękował między innymi Gazecie Polskiej. „Dziękuję "Gazecie Polskiej" i Klubom "Gazety Polskiej" za to, że podjęli sprawę katastrofy smoleńskiej z taką odwagą. Realizując to, co jest prawdziwą misją dziennikarzy, realizując od początku, bez żadnych wahań. Dziękuję. Bardzo serdecznie dziękuję Tomaszowi Sakiewiczowi i wszystkim, którzy tam pracują. Naprawdę uczyniliście wiele dla tej sprawy, uczyniliście wiele dla Polski - mówił Jarosław Kaczyński”. Swoje podziękowanie skierował do Telewizji Trwam i Radia Maryja. Podziękował obrońcom krzyża ( w pierwszej kolejności) a także Antoniemu Macierewiczowi. Wtedy tłum skandował Antoni, Antoni. Po przemówieniu uczestnicy odpowiedzieli - Jarosław, Jarosław, a potem spontanicznie tłum odśpiewał Hymn Narodowy. Odśpiewana została również pieśń Boże Coś Polsko - Przed Twe ołtarze zanosim błaganie Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!

"...My ciągle czekamy na Rodość Zmartwychwstania. Wytłumacz się Nrodowi
za wyśmiewania, przekłamania, za zamiechania po tragedii Narodu.
Wytłumacz się za bute i milczenie.
To nie serce Polaka zdrade knuło. Nie Polaka serce nie nawiść posiało.
Pytam, więc czyje nosisz serce?
Komu służysz? Wytłumacz się.
Serca Polaków, biją. Myślałeś śpią?..." - recytowała pani Katarzyna Łaniewska
 
Wcześniej w archikatedrze odprawiona została msza w intencji ojczyzny i ofiar katastrofy. Homilię wygłosił administrator apostolski diecezji drohiczyńskiej bp Antoni Dydycz. "Ogłoszono embargo na poszukiwanie przyczyn katastrofy, zabroniono nawet myśleć o zamachu. Może go i nie było, ale dlaczego nie szukać każdej przyczyny?" - pytał, uznając, że w innym kraju wzięto by pod uwagę wszystkie możliwości. Wierni, którzy zgromadzili się na Mszy Świętej, wypełnili nie tylko katedrę, ale też ul. Świętojańską oraz cały Pl. Zamkowy , gdzie ustawiono telebim, na którym transmitowano nabożeństwo. Tarnowska reprezentacja uczestniczyła we Mszy Św. na placu zamkowym, tutaj były tłumy wiernych. Po nabożeństwie ruszyła flaga biało –czerwona  na Krakowskie Przedmieście, każdy z Nas był częścią tej flagi. W czwartek przez cały dzień na Krakowskim Przedmieściu  biło serce Wolnej Polski z jej świętymi kolorami bielą i amarantem.

 

Zobacz również