Prof. Włodzimierz Bernacki O naprawę rzeczypospolitej

Włodzimierz Bernacki
politolog, Uniwersytet Jagielloński

Dziękuję za tak ogromny kredyt zaufania, jakim obdarzyliście mnie Państwo podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Chcę być z Państwem w stałym kontakcie, dlatego proszę śmiało pisać i dzwonić do moich biur poselskich, abym mógł podejmować interwencje.

Newsletter:

Dopisz się do newslettera

Sprawa posła Gawłowskiego

10 listopada 2018

Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych, obradująca pod przewodnictwem posła Włodzimierza Bernackiego (PiS), przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła: rozpatrzyła wniosek Naczelnika Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła St. Gawłowskiego. (PO) oraz stosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Komisja w przyjętym sprawozdaniu proponuje Sejmowi przyjęcie ww. wniosku.
Sprawozdawca – przewodniczący komisji poseł Włodzimierz Bernacki.
Podczas komisji próbowano przesunąć termin posiedzenia tłumacząć się, ze poseł Gawłowski nie został w odpowiednim czasie poinformowany. Przewodniczący komisji Włodzimierz Bernacki wyjaśnił iż, pan poseł Gawłowski  dwukrotnie odmówił przyjęcia dokumentów z Gabinetu Marszałka Sejmu. "Najpierw skierowano dokumenty na adres domowy. Druga próba była na adres biura poselskiego. W dwóch wypadkach mamy odmowę przyjęcia dokumentu. Wniosek posłów, jak również pana posła Stanisława Gawłowskiego i zarzut, iż nie został w odpowiednim czasie poinformowany, jest całkowicie chybiony" - wyjaśnił przewodniczący  komisji.
Poseł Stanisław Gawłowski nie był obecny podczas posiedzenia komisji, nie przekazał również informacji dotyczącej ewentualnego ustanowienia pełnomocnika.

" Bardzo mocno chcę to podkreślić, że Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych, ani tym bardziej Sejm, nie decyduje o tym, czy osoba i czyny, które są tutaj spisane, jest winna tych czynów. To nie Sejm decyduje o zastosowaniu środka zapobiegawczego takiego czy
innego. Akurat o tym będzie rozstrzygał Sąd. My jesteśmy tylko tymi, którzy wyrażają zgodę na potraktowanie posła na sposób taki, jak traktowany jest każdy inny obywatel. A więc pamiętajmy, to jest wyjątkowość tego statusu prawnego, który posiada poseł. My nie decydujemy o tym, czy ktoś będzie w areszcie, czy też nie" - przypomniał przewodniczący Komisji prof. Włodzimierz Bernacki.

Zobacz również